OSACZENI

Posted on Posted in biznes beauty, GABINET DOSKONAŁY, MARKETING GABINETU, MARKETING SALONU KOSMETYCZNEGO, Moje rozważania, SALON DOSKONAŁY, SYSTEM SALONU BEAUTY, ZAWODOWE POTYCZKI

Małe przedsiębiorstwo to wielkie wyzwanie przed osobą, która je prowadzi.
Kiedy dajesz radę i jakoś idzie, to masz karmić państwo,
a jak nie dajesz rady to nikogo nie obchodzisz!!!
Łatwo sektor kontrolować i nim zarządzać. Wystarczy podwyżka podatku i sektor sparaliżowany;
wystarczy zabronić rozliczeń bezgotówkowych i sektor sparaliżowany;
Wystarczy podnieść minimalną krajową nie podsuwając rozwiązań pokrycia tego i sektor sparaliżowany…
Rynek beauty niczym nie różni się od innych sektorów.
Nierówność wprowadzona przez dofinansowania dostępne dla start-up (bez wnikliwej kontroli metod jej wykorzystania i realizowania), a ograniczenia dla dłużej funkcjonujących to sytuacja,
która wpływa na deformację przedsiębiorczości w tym sektorze (w innych podobnie)
Przyczynia się także do rozbicia grupy i utrudnia stworzenie lobby interesów grupy.
Szara strefa rozwija się w zastraszającym tempie nie tylko poza salonami,
ale również i w nich. Co zresztą zupełnie mnie nie dziwi. Koszty utrzymania salonu
i pracownika wymuszają na wielu pozostanie w jednoosobowym stanie,
lub z fikcyjnym zatrudnieniem innych. W przeciwnym razie znikniesz z rynku tak szybko jak się pojawiłeś.
Ale za to genialnie rozwinął się rynek wsparcia, w którym mówi się,
że to Twoja wina, bo powinieneś to i tamto, i jeszcze tamto…
Raczej nie powinieneś, tylko MUSISZ bo inaczej to…
Ten sektor „ty musisz” genialnie się rozwija ze wsparciem wszystkich tych, którzy w tym interes upatrują.
I nie dziwi mnie zupełnie, że mały przedsiębiorca beauty siedzi za fotelem od świtu do nocy póki jest „koniunktura”,
potem biegnie do domu, żeby tam trochę ogarnąć.
Nie dziwi mnie, że biega w panice za kolejnym ciekawszym produktem, choć większość na rynku to tylko nowa etykietka,
że nie wie czego się uczyć i czy warto się uczyć.
I nie dziwi, że coraz częściej wątpi czy da radę?
I nie dziwi, że zakręca się w myślach czy szybciej przyjdzie klient, czy komornik bo nie spłacisz leasingu!!!
Matnia. Takie poczucie towarzyszy dziś wielu.
…I skoro nie widzę przyszłości to nie ma sensu angażować się w coś więcej…

Największym naszym problemem jest nasze myślenie. Ono nas najbardziej ogranicza.
Bo na świecie jest mnóstwo rozwiązań, które usprawniają biznes mimo niekorzystnych warunków zewnętrznych.
✔️ narzędzia, które zwiększają lojalność klienta;
✔️ narzędzia które pomagają odciążyć małego przedsiębiorcę od rzeczy, na których znać się nie musi lub na których się nie zna;
✔️metody, które pomagają zwiększyć sprzedaż i jednocześnie zyskać za to wdzięczność klientów,
✔️ metody, które nie wymagają wielkiej wiedzy i umiejętności,nakładów, a tylko ich zaplanowania w grafikach;

Jest wiele rozwiązań, dostępnych również na naszym rynku, które te małe biznesy chronią.
Czasem wystarczy zajrzeć trochę poza branżę.
Nie potrzeba zamykać się w cierpieniu, zapętlać w lęku przed jutrem, wyrzygiwać się na system polityczny,
tkwić w awersji i niszczyć wątrobę 😊.
To niczego nie zmieni, a nawet zwiększy frustrację i poczucie matni.
Takie rozwiązania chcę Ci pokazać podczas Kongresu Przyszłości Biznesu Beauty 28 maja 2017r w Warszawie.
Na moje kongresy zapraszam wybitnych Gości – przedsiębiorców bardzo zaangażowanych w tworzenie rozwiązań dla przedsiębiorstw, w tym również małych.
Dołącz do nas. Bilety dostępne są do środy włącznie, ale w środę ich cena znacznie wzrośnie do pierwotnej wysokości.
www.kongres.biznesbeauty.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *