7 Przyczyn Spowolnienia Wzrostu Firmy

Posted on Posted in biznes beauty, MARKETING SALONU KOSMETYCZNEGO, SALON DOSKONAŁY

 

  1. „Sekret budowania grupy fanów polega na tym, że nie ma żadnego sekretu. Musisz być aktywny.”

 

Jak często skarżysz się, że Facebook nie przynosi dochodów?

Jak często komunikujesz się z klientem na fanpage’u?

Sekret polega na zrozumieniu różnicy między wklejaniem posta, a komunikowaniem się z klientem.

Bo komunikować a wklejać, pisać to zupełnie różne tematy.

Większość tego co pojawia się na firmowych Facebookach to nic niemówiący klientowi wpis, żeby coś było zrobione, żeby tam coś kliknęli.

Drugi rodzaj wpisów to chwalenie się ja to to, a ja to tamto.

Trzeci rodzaj wpisów to kup ode mnie, kup ode mnie, czyli promocja po stokroć!

Mark Zukerberg ewidentnie ustawił algorytmy, aby promowały wpisy, które dostarczają wartościowych informacji uczestnikom, a tym samym wywołują między nimi wartościowe interakcje. Jednakże większość fanpage tych interakcji nie wywołuje, tylko zamieszcza posty informacyjne. W związku z tym ich zasięgi mocno spadają.

 

  1. „Świetna obsługa oznacza powtórne zakupy i zadowolonych klientów dzielących się z innymi swoim doświadczeniem, co przekłada się na rozwój firmy.”

Jeden skarżący się klient to 24 innych, którzy odeszli do innego salonu. Tylko 4% niezadowolonych klientów o tym mówi bezpośrednio. Reszta zmienia usługodawcę. A tymczasem wielu właścicieli lekceważących serwis, wciąż ma pretensje do klientów, że Ci nie doceniają oferty. Dając tak niewiele możesz zyskać tak wiele!

 

  1. Content marketing to najskuteczniejsza metoda na uznanie eksperckości usługodawcy.

Tymczasem na palcach ręki można policzyć salony, które dzielą się wiedzą, udzielają darmowych porad swoim klientom. „jak mu powiem wszystko to nie będzie miał interesu, żeby do mnie przyjść”.

Ile maili z poradami napisałaś do swoich klientów? Masz czas, żeby pisać, że nie masz czasu?

Większość nie zwraca uwagi na klienta przez cały rok, a chce, żeby rzucał się na ofertę wyprzedaży co tydzień.

 

  1. „Nie ma lepszej wizytówki niż ta wirtualna.”

Ambasadorzy marki to Ci co dobrze o marce opowiadają, chwalą się tym co od marki otrzymali, co marka dla nich zrobiła. Polecają markę na prawo i lewo. Ambasador marki to osoba, która polubią Twoje posty. Warto pamiętać i podziękować. „Dziękujemy za polubienie, my również Was lubimy” J Od czasu do czasu warto to docenić w „naturze” i podarować coś naszym ambasadorom.

 

  1. „Jeżeli szukasz pracy, stwórz treści, jakich ludzie poszukują.”

Chodzi o to, aby przestać myśleć jak marketingowiec, reklamodawca, a raczej jak twórca treści. Chodzi o treści, które będą stanowić wartość dla klienta. Nauczą go czegoś. Wpłyną na efekt tego z czym sobie nie radzi, na zlikwidowanie problemu, na ułatwienie życia.

Pamiętaj, że klientka, która zapisuje się na oczyszczanie cery nie marzy o masakrowaniu twarzy poprzez wyciskanie. Jest gotowa znieść ten dyskomfort, bo:

  • Nie akceptuje swojego wyglądu;
  • Niepowodzenia życiowe przypisuje niedoskonałościom cery
  • Wierzy, że wtedy zdobędzie lepszą pracę, chłopaka itp.

Ani przez chwile nie myśli, że wyciskanie zaskórników to jej ulubiony zabieg. Wiele osób zakłada, że ktoś zapisuje się na zabieg oczyszczania, bo sam tego nie potrafi robić. Ona popatrzyła na Twoją reklamę „Piękna cera bez wyprysków” i Ci uwierzyła, bo wciąż myśli, że wszyscy widzą tylko zmiany, które ma na twarzy i dlatego spotyka ją to co ją spotyka.

Takie masło maślane, ale nie idzie do ciebie dla Twojego lasera, dla Twojego kremu. Idzie, bo ma nadzieję, że dzięki temu odczaruje swój świat.

 

  1. „Wziąć byka za rogi: skalowanie procesu sprzedaży”

Sprzedaż to jeden z procesów, które w biznesie muszą odbywać się non stop. Wymagają planowania i skalowania poprzez zwiększenie liczby osób, które skorzystają z danej usługi, poprzez zwiększanie wartości wizyty itp.

Z powodu małej sprzedaży ponad połowa firm zamyka się w pierwszych 3 latach od otwarcia.

Wciąż sprzedaż jest uznawana za coś niewłaściwego.

Bez sprzedaży nie ma przychodu firmy, więc firma nie ma racji bytu. Każdy kto otwiera firmę otwiera ją, żeby coś sprzedawać.

Musisz zrozumieć, że klient naprawdę nie czeka aż Ty mu zaproponujesz sprzedaż, bo dziesiątki innych salonów proponują mu co chwilę. Ma w czym wybierać, ale

– może ma Ciebie bliżej,

– może ma u ciebie lepsze produkty,

– może ma u ciebie lepsza opiekę?

Jeśli mu będzie lepiej i będzie mógł u ciebie kupić to czego potrzebuje (dowie się o tym od ciebie) wtedy kupi.

 

  1. Za główny powód odmowy zakupu klienci podają – brak wiedzy o produkcie ze strony sprzedającego.

Potwierdzają to wszystkie moje szkolenia sprzedażowe w salonach. Główny powód „nie będę wciskać” wśród pracowników to właśnie totalny brak wiedzy o produkcie, jeszcze bardziej o korzyściach klienta z zastosowania tego produktu.

Zrozumienie różnicy między tym co firma sprzedaje (cechy produktu) a tym co klienci kupują (rozwiązany problem lub satysfakcja) są tutaj kluczowe. Ignorowanie tej wiedzy może być niebezpieczne dla firmy. Zatem co Twoi pracownicy wiedzą o produktach, które masz w ofercie? Co Ty wiesz o korzyściach jakie mogą odnieść klienci ze stosowania tych produktów?

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *