Kiedy Ty zastanawiasz się co robić, konkurencja Cię wyprzedza…

Nawet jeśli statystyki mówią, że na jeden salon przypada zaledwie kilkuset mieszkańców w niektórych miastach, to i tak są salony które obsługuję kilka, albo kilkanaście tysięcy ludzi.

Często w obliczu klęski, kryzysu, słabości pojawiają się pomysły, które czynią zmianę w świecie usług.

Historyczna pizzeria, firma transportowa, producenci komputerów i wielu innych mniej lub bardziej znanych pomysłodawców.

Kiedy pojawia się zapotrzebowanie na coś to oznacza, że pojawia się nisza.

Weź taki lakier do paznokci. Kobiety uwielbiają malować paznokcie. Ale od kilku tysięcy lat ( Chińczycy wymyślili lakier 3000 lat p.n.e. ) kobiety miały problem z trwałością lakierów i… dopiero współcześnie pojawiły się rozwiązania jak np. hybrydy. Prawdopodobnie te najlepsze rozwiązania są jeszcze przed nami. Jeśli Ty lubisz np. zdobić paznokcie, malować, stylizować to możesz się wyspecjalizować właśnie w tym co najbardziej lubisz robić i dzielić się swoimi umiejętnościami. Twoja przewaga może polegać na szczególnym wyczuciu barw, na poprawianiu nastroju klientom, na dostarczaniu produktu, którego nikt jeszcze nie dostarcza, albo dostawa trwa zbyt długo, albo jest zbyt drogo.

Dziś jednym z największych problemów klienta jest brak czasu. Jeśli znajdziesz sposób, który skróci czas wykonywania zabiegu manicure to możesz wygrać.

Jeśli umiesz słuchać klientów, to z pewnością szybciej poznasz ich problemy i odkryjesz zapotrzebowanie na produkt. Najważniejszą rzeczą dla firmy jest posiadanie klienta.

Tak jak farmaceuci wiedzą, że zawsze będą klienci na środki na odchudzanie, producenci pasty do zębów – na środki na wybielanie tak makijażystki będą mieć panny młode na makijaże ślubne.

Zrób sobie listę swoich talentów i sprawdź co z tych umiejętności ma też konkurencja. Być może znajdziesz cos, czego nie robią, czego nikt inny nie ma, albo robi to byle jak.

To robienie byle jak może być też podpowiedzią.
Możesz dostarczyć ten sam produkt, ale w takiej jakości, jakiej nie dostarcza nikt inny.
Im lepszy będzie to produkt, im bardziej ułatwi życie klientowi, tym bardziej masz szansę wyróżnić się na rynku. Talent trzeba doskonalić.

Wyróżnienie się na rynku winduje Cie przed konkurencję. A to przynosi ci dochód i daje szansę na rozwój.

Usystematyzowanie pracy salonu to największa przewaga. Masz bowiem zaplecze w postaci rozwiązań kryzysowych, a twoi pracownicy wiedza co robić. Zamiast tracić czas na zastanawianie się co w danej sytuacji robić, zaglądają do procedur i wszystko jasne.

Dopóki nie masz systemu, w sytuacjach trudnych tracisz dystans do konkurencji.
Najlepsi stratedzy sportu o tym wiedzą. Dlatego ćwiczą swoich sportowców na wybrane zachowanie w trudnej sytuacji.

Kiedy np. podczas meczu taka sytuacja się zadzieje, to zanim przeciwnik zdąży pomyśleć, oni są już daleko w przodzie. Nie tracą czasu na zastanawianie się w sytuacji kryzysowej.

Ty tez możesz wiele sytuacji przewidzieć.

Jeśli już jakiś czas prowadzisz salon, to wiesz kiedy masz najsłabszy ruch, ale tez wiesz co w tym najsłabszym okresie najlepiej się sprzedaje. Zamiast czekać, aż stracisz grunt pod nogami, możesz przygotować sobie cały podręcznik pomysłowych rozwiązań na tę okoliczność.

Mając usystematyzowany proces przyciągania klientów nie doświadczasz martwych sezonów. Jeśli nie wyróżnisz się produktem  pośród konkurencji, a zadbasz o to, żeby nie mieć tzw. martwych sezonów to już wygrywasz. Podczas, gdy oni będą myśleć jak wypełnić puste grafiki, ty będziesz pracować pełną parą.

Trudniejsze chwile przeżywają wszystkie firmy, ale tylko te, które są na to przygotowane idą do przodu.

Największym problemem polskich właścicieli salonów, jak sami mówią są pracownicy, którzy otwierają swoje salony i zabierają klientów. Takie sytuacje potrafią mocno dokuczyć i osłabić salon. Znam takie, które mocno się skurczyły i nigdy nie odzyskały poprzedniej świetności.
Tymczasem McDonald ma rotację personelu na poziomie 300% rocznie. I pomimo. iż zatrudniają najtańszą siłę roboczą – studentów i uczniów to w niczym ta rotacja nie przeszkadza. System zatrudniania i przygotowania (szkolenia) nowego pracownika do obsługi klienta chroni firmę przed problemem braku wykwalifikowanego personelu.

Jeśli Ty stworzysz system zatrudniania dla swoje firmy, doszlifujesz proces szkolenia nowego pracownika, bez obaw postawisz go za fotelem, a na miejsce odchodzącego, będziesz mieć w „zanadrzu” kilku nowych. Jeśli przy tym stworzysz odpowiedni system wynagradzania za pracę, taki, który będzie zachęcał do rozwoju, który będzie motywował do pro aktywności – wygrywasz.

Jak wielu właścicieli salonów narzeka na swoich pracowników, że się nie angażują, że nic nie  potrafią, ale ich oferta pracy brzmi jakby chcieli powiedzieć… „nic nie musisz umieć, bo ja i tak Ci wiele nie zapłacę, ale przyjdź, zapełnij wakat” . Ogłoszeń w stylu „zatrudnię kosmetyczkę, fryzjerkę, dam pracę” nie czytają wybitni specjaliści, wybitni sprzedawcy.

Rozwiązaniem jest system. Twórz własny system i zdobywaj przewagę nad konkurencją

Dodaj komentarz