Bo czasem też chcesz powiedzieć k..wa

Dlaczego, gdy kobieta mówi „kurwa” to ludzie czują się zgorszeni?

Bo co? Bo nie wypada?  Bo robić coś co przypisuje się obowiązkom mężczyzn to ok, ale jak używać słownictwa „męskiego” to be?

Na biznes, którym zarządza kobieta też patrzy się inaczej. Biznesik. Zabawa. To nie to co „męskie granie” …

Mało jest wielkich biznesów, które wybudowały kobiety. Mało. W moim mieście jeszcze 3 lata temu praktycznie była jedna większa firma, druga była zapisana na męża. Więc albo firmę prowadzi facet, albo jest na męża. Ciekawe prawda? Czemu nie na żonę? No na żonę wtedy, kiedy są problemy. 😉

Nawet kiedy kupujesz komputer i facet Ci sprzedaje, to zakłada z góry, że potrzebujesz zabawkę do randkowania na sympatia.pl albo do pasjansa!!!

O przedsiębiorcach generalnie mówi się źle. Jak popatrzysz w przepisy np. UP to wszystko dla bezrobotnych, a nic dla przedsiębiorcy!!! Nooo nie prawda. Dla przedsiębiorcy są obowiązki. 🙂 🙂 🙂

„Kiedyś przyjęłam stażystkę, nienauczalną. Chciałam z niej zrezygnować, zamienić na kogoś innego. Zaczęłam czytać zapiski na stronach UP jak to ze stażem jest. Niewiele tam informacji. Szukałam w Internecie. No tak trochę jest, ale nie dla pracodawcy tylko dla stażysty.

Pracodawca to przecież wyzyskiwacz, więc stażysta musi się umieć bronić.
Pewnie wielu takich „nieszczęśliwych” mu tam doradza jak ma się bronić przed krwiopijcą.

I nie możesz pozbyć się leniwego stażysty. Kiedy szłam do urzędniczki   pytać co mam robić z kimś, kto zniszczył mi fotel za 4 tys., albo przepłoszył klientkę swoja niewiedzą ( a jakże dyplom ukończenia szkoły miała) to stawałam się natychmiast wrogiem urzędniczki. Dlaczego? Bo będzie miała problem. Będzie musiała to zażalenie załatwiać, ocenić, a kontroli nie przeprowadziła, więc dupą trzęsie.. itp…”

Czasem i mnie mnie ponosi jak czytam listy 🙂
a mój coach powiedziałby: Bardzo smutna historia, najsmutniejsza jaką znam 🙂

Choć to „k-wa” (no nie potrafię całym słowem) się nasuwa w takich sytuacjach to kulisz ogon pod siebie, bo zajazgocze Cie „hejt”
Ale Antoni De Mello napisał, że to, że jesteś wielu rzeczy świadomy, nie znaczy,że się nie zdenerwujesz 🙂

I już teraz wiesz, że prawa nie tworzą przedsiębiorcy. A szkoda .

Ci co tworzą przepisy myślą, że to państwo produkuje pieniądze.

No „produkuje” tworząc przepisy podatkowe. 19% Cit i 23% VAT. Tyle płace ja. Acha, jeszcze od poborów Pit-4.

Taki mamy system.

Jestem za tym, żeby płacić podatki i owszem. Ale chciałoby się szacunku dla pracodawców i przedsiębiorców.

I też wiem, czemu kobiety tak mało wielkich marek zbudowały. A w każdym razie te marki nie były na nie zapisane. Bo kobieta rzadziej zwalnia ludzi, rzadziej pozbywa się niesfornych stażystów. Wiem, czytam Wasze listy. Wolisz się męczyć z pracownikiem, niż z urzędnikiem. I sama musisz podjąć decyzję czy być „twardą” czy „miętką”.

O urokach prowadzenia biznesu mało kto pisze, bo większość ludzi biznesów nie prowadzi, wiec ich to nie interesuje.

Interesują romanse z krwiopijcą, albo jak bronić się przed mobbingiem.

A Ty będąc kobietą boisz się zwrócić uwagę takiej niedouczonej stażystce, bo Cię o mobbing oskarży, albo Ci żal kiepskiego, leniwego  pracownika, bo małe dziecko!

Zaś w Internecie znajdujesz takie oto informacje dla osób zainteresowanych otwarciem swojego jednoosobowego gabinetu:

Średni utarg salonu to 25 tys. zł. Po odliczeniu kosztów zostaje na rękę ok. 13 tys. No któż by nie chciał takiego biznesu tuż po szkole.  Autor tych bzdur już dalej nie pisze, jak to zrobić, żeby taki utarg tuż po otwarciu salonu mieć. Na dodatek jednoosobowego.

Padłam jak to przeczytałam. Dlaczego? Jeśli śledzisz mojego Facebooka Szkolenia Biznesu Beauty to ja tam często zamieszczam wyniki współpracy. Właśnie te przychody 🙂

Ostatni list z jednego salonów, który uczestniczy w moim projekcie.

Hejka, Lucynko właśnie podliczyłam lipiec celem moim było zrobienie obrotu 50 tys. Nie udało się, ale to i tak największy obrót jaki zrobiłam w ogóle mając gabinet. Dla mnie to duży sukces, bo rok temu nie wyrabialiśmy z opłatami, a w tym miesiącu nawet mam oszczędności 🙂 obrót nas wszystkich za usługi to 40053 zł , a do tego sprzedaż bony i kosmetyki to 4815 zł, łącznie mamy 44868zl.Wspaniale co? Och od paru miesięcy uwielbiam podliczenia miesiąca.
A kochana rok temu było w lipcu 21646 i sprz.900

No i ponawiam cel obrót w sierpniu 50 tys.
Miej dziś mile popołudnie, ja mam :-* :-* :-*

Czy też to widzisz? Obrót rok temu 21 tys. i na opłaty nie mieli?

Warto przyglądać się wiedzy, którą  w Internecie znajdujesz.

Mój wpis nie ma Cię odstraszyć od prowadzenia własnego salonu. Są salony, które tuz po otwarciu zarabiają przyzwoicie. Jednak większość nie przeżywa okresu inkubacji. Brakuje wiedzy, brakuje wsparcia (pieniądze z UP nie wystarczają jak się nie potrafi ich zainwestować) brakuje czasu, kiedy samodzielnie prowadzisz salon i stoisz za fotelem.

Ale kiedy dobrze zaplanujesz start, kiedy rozważnie otworzysz biznes nie tylko salon, kiedy dodasz pasje i zaangażowanie to będziesz cieszyć się sukcesem.

Bo jest różnica między otwarciem salonu, a otwarciem własnego biznesu!

Dodaj komentarz