marketing salonu beauty

Co Cię wyróżnia?

Co takiego jest w twojej firmie, że klient się zatrzyma? Że klient zechce wejść i kupić?
Wszystkie kwiaciarnie sprzedają kwiaty, wszystkie restauracje podają jedzenie, wszystkie salony kosmetyczne świadczą usługi kosmetyczne, wszystkie salony fryzjerskie świadczą usługi fryzjerskie, a księgowi usługi księgowe.
Odwiedziłam dziesiątki, a może więcej hoteli w Polsce i na świecie, gdzie było pięknie, gdzie była super obsługa, a tylko w jednym poczułam się zaskoczona, gdy weszłam do pokoju, włączył się telewizor, a na nim napis witający mnie „Welcome Mrs. Lucyna Wiewiorska”. I nie dlatego, że moje ego podskakiwało, a dlatego, że Im się chciało to zrobić!!!
Odwiedziłam wiele restauracji, w których podawano pyszne jedzenie, była super obsługa, a w bardzo niewielu poczułam się mile widziana, oczekiwana tak jak w jednej zwykłej „chińskiej”, w której pani widziała mnie drugi raz i przywitała „witamy w naszej restauracji ponownie” i kiedy zamówiłam zapytała czy też z makaronem sojowym zamiast ryżu (zamawiałam to samo danie co miesiąc wcześniej) …
I to wszystko jest „bardzo smutne”, że na dziesiątki, setki miejsc zdarzyło się raz!!!
Marketing nie jest zadaniem. Marketing nie jest działem firmy. Marketing nie jest pracą tym bardziej nie jest ciężką pracą.
Ale ten marketing jest wtedy, gdy Twój pracownik odbiera telefon z serca i jest też gdy burczy do słuchawki.
Różni to konsekwencja, ślad jaki ten komunikat zostawia u rozmówcy.
Marketing jest wtedy, gdy ktoś mówi o twojej firmie. I jest taki jak ten ktoś o twojej firmie mówi. Pozytywny lub negatywny. Tzw. pogłoska. I to nie jest zaplanowany projekt, ale ślad jaki zostawia w ludzkich sercach twoja firma.
Marketing to jest budowanie relacji z rynkiem, czyli z ludźmi, dla których tworzysz rozwiązania. Czasem na całe życie.
To jest komunikowanie się, rozmawianie z klientami.
To jest ta prawda, którą klienci „czują na kilometr”.
Potrafią odróżnić wyświechtany frazes tak zwany „marketingowy” i prawdziwą czystą intencję.
I nie ważne, że uczono nas całe życie postępować „jak inni”. Masz swoje wartości i one są nie do podrobienia. Dla Tych wartości klient chce u ciebie być.
I to jest ta obopólna miłość. Z serca! Z intencji.
Dlatego musisz być odważna, żeby tę swoją prawdę głosić. Musisz być odważna, żeby głosić ją do tych, którzy właśnie Tej prawdy potrzebują nie inaczej.
Mając tę świadomość nie przyjdzie Ci do głowy zatrudnić osoby przypadkowej. Bo chcesz, żeby spotkanie z twoim pracownikiem było także jak najlepszy prezent dla klienta i miało znak równości ze słowem = ZAUFANIE.

Dodaj komentarz