CO ZROBIĆ, kiedy w gabinecie pojawia się nowy klient, a ty nie masz czasu, żeby go przyjąc?

Co zrobić, kiedy właśnie w dniu napiętym do ostatniej minuty pojawia się w gabinecie nowa klientka bez umówienia? Masz poczucie, że możesz stracić 2000 złotych, które mogłaby zostawić w ciągu roku, a może więcej jeśli poleciłaby twój salon koleżance?
To się zdarza, a najczęstszą i najbardziej nieodpowiedzialną reakcja jest odesłanie klientki z „kwitkiem”. „Przykro mi, dziś niestety, nie możemy Pani przyjąć”, albo „Przykro mi mogę tylko zaproponować pani inny dzień” czyli WYGANIASZ KLIENTKĘ !
Chcesz zaproponować nowy termin, ale klientka nie chce innego terminu i odchodzi… gdzie? Oczywiście do konkurencji. Zdajesz sobie sprawę z tego, że my kobiety, jak już cos sobie wbijemy do głowy to bardzo trudno nas jest od tego odwieźć. Chcemy tu i teraz, albo nigdy:) jakby od tego zależało nasze życie. Takie jesteśmy w większości toteż sytuacje takie nie sa czymś wyjątkowym.
Mając to na uwadze warto przygotować się na taka okoliczność.
Co możesz zrobić? Przede wszystkim pamiętaj, żeby Twoja klientka nie wyszła z pustą ręką. Możesz jej zaproponować woucher np. 30 zł na zabieg jeśli zdecyduje się jednak przyjść następnego dnia, Możesz zaproponować dodatkową gratisową usługę np. manicure, hennę lub malowanie paznokci; możesz zaproponować zniżkę 10 % na trzy kolejne zabiegi jeśli… jeśli tylko zgodzi się na inny termin. Taka propozycja zachęci klientkę do zmiany decyzji bo odwróci jej uwagę od „zachcianki”.
Każdy lubi prezenty. A ten rabat 30 zł, czy 10 % to na pewno mniejsza strata niż 2000 zł rocznie. Tym bardziej, że łatwiej jest zatrzymać w gabinecie kogoś, kto już korzysta z naszych usług niż pozyskać nowego.

Dodaj komentarz