Dlaczego masz problemy z firmą?

Peter Drucker napisał: Firma potrzebuje wartości, tak jak organizm ludzki witamin.

Wartości do firmy wnosi przede wszystkim jej właściciel.

Jeśli cały projekt oparty jest na wartościach,

jest z nimi spójny a do tego dokłada się konsekwentne, strategiczne działanie to masz gwarancję wzrostu.
Firmy branży beauty funkcjonują najczęściej tak, że osoba po szkole beauty, pełna zapału, wiary w swoje umiejętności decyduje się na otwarcie firmy i …. myśli, że klient po prostu przyjdzie.

Ogłoszenia – sprzedam sprzęt z dotacji – to po kilkunastu miesiącach działania częste doświadczenie.

Dziś to również częsty przypadek nie tylko początkujących w prowadzeniu własnego biznesu. Sama kiedyś doświadczyłam podobnie.

Najczęstszy błąd to brak systemu przyciągania klienta, konwersji i obsługi.
Brak znajomości klienta i jego potrzeb. Pisze o tym bardzo często choć mam wrażenie, że tak samo często grochem o ścianę. Nadal dominuje poszukiwanie nowego produktu bez zastanowienia się, czy rzeczywiście klient go potrzebuje.

Co komu po najlepszych zabiegach, co komu po najpiękniejszych rytuałach, jeśli nikt o tym nie wie, bo marketing, najważniejsza chyba część działalności  leży na dwie łopatki.

Największe firmy potrafią wydać miliony dolarów na logo. Ktoś może powie, maja to wydają….

Tak, wydatek na działania marketingowe to element strategii firmy. Jaka masz strategię?

Serduszka na Walentynki?

Działanie od czasu do czasu, kiedy zaczyna brakować w kasie to cecha większości salonów beauty.

Działanie bez systemu, bez strategii, bez planu WŁASNEGO, opartego na własnych wartościach, zgodnego z misją, wizją, intencją firmy to jak strzelanie kulą w płot….

Konsekwencja? Zajrzyj do kasy.

Kolejny element potrzebny do wzrostu to odpowiedź na pytanie:

Jaki problem klienta rozwiązujesz?

Ale jeśli nie wiesz kim jest Twój docelowy klient to…. tym bardziej nie znasz jego problemu.Żeby firma wzrastała nie wystarczy oferta dla każdego.
Czy zdarzyło Ci się doświadczyć, że „piekna reklama” nie przyniosła oczekiwanej lawiny zamówień?

Nawet w czasach Wielkiej Recesji były firmy, które przeżywały. To były firmy, które miały strategię i nie żałowały na marketing. I nie marketing oddany agencji reklamowej, której największym celem jest zedrzeć z Ciebie, a nie Ci pomóc.

Kiedy zawaliły się wieże na Word Trade Center, padło wiele firm, bo poprzerywały sie sznureczki z centralą. Wiele firm postawiło na przetrwanie, a prezes Disney`a zwołał zebranie i powiedział „my ufamy naszym klientom”. Co to znaczyło?
1. Był dobrym przywódcą
2. Firma miała strategię dla klienta, która dawała poczucie stabilności bez względu na to co dzieje się na rynku.

To Tobą firma stoi.

 

2 komentarze do wpisu „Dlaczego masz problemy z firmą?”

  1. Koncentracja na własnym produkcie zamiast na potrzebach klienta, to chyba najczęstszy błąd popełniany przez startujących przedsiębiorców niestety. W dodatku dochodzi do tego właśnie brak strategi nawet marketingowej, to jak wsiadanie na pokład statku bez sternika, nie wiadomo gdzie dopłyniesz, ba nie wiadomo czy gdziekolwiek dopłyniesz.

    Odpowiedz
  2. Tak właśnie. Klient w polskim biznesie beauty postrzegany jest niestety jeszcze wciąż jako potencjalna „ofiara do zdobycia”. To gorzkie słowa. Jednak jeśli celem jest sprzedać produkt (usługę) za wszelką cenę (walka cenowa to główny trend póki co w branży) zamiast pozyskiwać go najlepszym z możliwych doświadczeniem….
    Niestety, to nadal częsty obrazek realiów beauty biznesu.
    Skąd ten osąd? Wystarczy popatrzeć jak mało się w tej branży dzieje.
    Salon podobny salonowi. Dziś nie można zaskoczyć klienta kosmetykiem. Zdecydowana większość należy do grupy „bardzo dobrych”.
    Brakuje kreatywności i innowacji, a to wynika z myślenia – klient i tak przyjdzie… Liderów mamy nie wielu.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz