Erotyka w reklamie

„Penis to za mało. Aby być mężczyzną”

Pewnie już znasz książkę „pokolenie Ikea” albo „50 twarzy Grey`a”

Po takiej lekturze już nikt nie powinien mieć wątpliwości, dlaczego reklama najczęściej obnaża seksualność.

Świat kręci się wokół jednego. Wokół seksu.

Wspomniany na początku postu nagłówek powodował tyle otwarć, że Facebook blokował  profil. 3 tysiące polubień w ciągu dnia!

Za możliwość odbycia jednego aktu seksualnego ludzie gotowi są zamordować.

Przyglądałam się przez ostatnie kilka dni ulotkom, które zostawia u nas lekarz (medycyna estetyczna). Bardzo eleganckie, na dobrym papierze, piękne zdjęcia i…. najczęściej pokazujące piękne, „zapraszające” nagie ciało.

Wczoraj, na dworcu przysłuchiwałam się swobodnej rozmowie dwóch młodych dziewcząt. O czym? O seksie, antykoncepcji.

Włączam internet. Na każdej platformie coś o sexie.

W Google wpisałam hasło reklama dla kobiet i co?

Wyskoczyły takie oto reklamówki ….dla mężczyzn :):

2

 

 

 

 

 

A o czym marzą kobiety?

Poza dobrą pracą, utrzymaniem stanowiska, pieniądzach, marzą, żeby utrzymać swoją piękną, młoda sylwetkę, uwodzicielskie ciało, kobiecość  jak najdłużej. Marzą, żeby podobać się facetom, martwią się, że mąż je zostawi, albo szef wybierze młodszą na jej miejsce. Media wykreowały „fotoshopową” urodę i nasze klientki takie chcą być.

Chcą facetów uwodzić. Chcą być wciąż sexy. Chcą być „ta pierwsza”, ta „podziwiana” i „uwielbiana”.

Erotyczna reklama dla kobiet „wygooglała” się trochę niżej choć jak widać nie wszystko dla kobiet :).

1

 

 

 

 

 

 

 

 

Na naszych targach branżowych też mnóstwo podobnej reklamy. Hostessy ledwo ubrane; plakaty, banery, ulotki pełne wdzięczących się ślicznych ciał.

Kiedy odwiedziłam dwa lata temu Norymberskie targi Vivaness, przy najbardziej obleganym stoisku nie było nic co miałoby kojarzyć się z sexem, erotyką. Wszyscy na stoisku ubrani luźno , czarno biało, ale nie jednakowo Zróżnicowani wiekowo i ani jednej osoby poniżej 30 r. ż. . Stroje stonowane i bardzo pasujące do sylwetki każdej z osób obsługujących stoisko. Gdy przy stoisku pojawiała się osoba powiedzmy w w. 60 lat, natychmiast do niej podchodziła osoba ze stoiska w podobnym wieku, 40 latka – osoba w podobnym wieku.

Nawiązywały się szybko rozmowy. Na stoisku było wciąż mnóstwo klientów podczas gdy na pozostałych cisza i spokój.

Dopasowanie do klienta. Tak się to odczuwało. Absolutnie, perfekcyjnie przygotowani na podpisywanie kontraktów. Żadna z przechodzących osób nie została pominięta. Zagadywano, podawano ulotki (w oryginalnym kształcie), zapraszano na relaksujący zabieg, na „degustację” kosmetyków przy kawie.

Seksualna, erotyczna reklama to również dopasowanie do klienta. Innego.

I kiedy rozmawiam z właścicielami salonów o kliencie docelowym, jego problemach to w przypadku salonów jest to najczęściej kobieta. Chce podobać się wciąż mężowi, albo chce poznać fajnego faceta. Chce uwodzić, być kochana. Zdjęcia starych pomarszczonych skór jej raczej nie przyciągną. Ale piękne seksowne ciało, uwodząca postawa… z pewnością tak.

Nie bój się takich zdjęć. Najlepiej z własnych sesji z własną modelką.

Sesje salonowe to najczęściej bardzo zachowawcze ujęcia.

A czy masz dopasowaną reklamę przyciągającą klientów , którzy myślą o sexie?

Może właśnie, żeby być zauważalnym warto zrobić coś wyjątkowego? A może się mylę? To nic wyjątkowego?

A może wcale nie sex, wcale nie erotyka?

Ty musisz określić czego oczekuje klient, klientka, jaki jest jego,  jej problem.

Po filmach, artykułach, zdjęciach widać, że erotyka dominuje, czyli że wciąż wg znawców reklamy przyciąga uwagę klienta. Warto o tym pamiętać.

 

2 komentarze do wpisu „Erotyka w reklamie”

Dodaj komentarz