Jak gwiazdy dbaja o urodę

Posted on Posted in KOSMETYKA STOSOWANA

Wiele mitów krąży na temat pielęgnacji skóry przez gwiazdy. Jasne, wiele z nich korzysta z usług medycyny estetycznej, ale też  natychmiast dały się zauważyć powiększone usta Dody, czy makijaż permanentny Maryli Rodowicz. Wiele jednak pozostaje z pielęgnacją we własnej łazience, albo u osobistej kosmetyczki. Oto relacje niektórych kobiet z naszych polskich okładek.
Cztery piękne kobiety: Justyna Sieńczyłło, Justyna Steczkowska, Odeta Moro – Figurska i Monika Luft opowiadają, jak dbają o urodę.

Justyna Sieńczyłło

Aktorka Teatru Powszechnego w Warszawie, występuje też gościnnie, śpiewając w stołecznych teatrach muzycznych Roma i Syrena. Jedna z bohaterek telewizyjnego serialu „Klan”.

Jestem przede wszystkim zapracowaną mamą, więc dla siebie mam niewiele czasu. Chodzę jednak do zaufanej kosmetyczki i najchętniej poddaję się zabiegom preparatami firmy Thalgo. Moja skóra jest bardzo alergiczna, dlatego po latach stosowania superkremów dermatolog zalecił mi Nivea (ten najzwyklejszy w niebieskim pudełku). Krem jest oparty na najprostszych składnikach i nie uczula. Stosuję maseczki swojej roboty, np. z warzyw z własnego ogródka – najczęściej z ogórka, który, pokrojony w plasterki, nakładam na twarz. Używam balsamu nawilżającego Neutrogeny. Zamiast fluidu wolę stosować puder w kamieniu. Rzęsy maluję tuszem Guerlain. Jak się ma dwójkę dzieci, ogród i psa, to wieczorami jest czas tylko na szybki prysznic.

Justyna Steczkowska

Kompozytorka, piosenkarka dysponująca barwą głosu o czterech oktawach, gra na skrzypcach. Wydała 9 albumów, m.in. „Dziewczyna szamana”, „Moja intymność”, „Femme fatale”.

Nie wyobrażam sobie, że rano czy wieczorem nie położę kremu na twarz. Preferuję kosmetyki naturalne na bazie ziół, glonów. Kieruję się zasadą: w zdrowym ciele zdrowy duch i czuję się lepiej, gdy zafunduję sobie trochę ruchu. Podczas ciąży dbałam o swoje ciało jeszcze intensywniej i z większą miłością. Skóra w tym okresie narażona jest na rozstępy. Stosuję kosmetyki francuskiej firmy Evaux Dermalogie. O moją twarz troszczy się krem Evonum C4 z witaminami C i E, a o ciało Evanum. Preparaty te zaleciła mi moja pani doktor. Od wielu lat pozostaję też wierna szamponom i odżywkom do włosów firmy Kérastase. Ostatnio odkryłam rewelacyjny fluid do twarzy, w dobrej cenie, firmy Joko.

Odeta Moro-Figurska

Prezenterka i producentka telewizyjna programów, reportaży i wywiadów o tematyce muzycznej. Debiutowała w stacji muzycznej VIVA Polska, pracowała w TVN i TVN7, teraz prowadzi talk-show „Ja tylko pytam” w TV4.

Tak jak każda kobieta lubię czasem postać przed lustrem. Dbam o siebie sama i rzadko odwiedzam salony kosmetyczne. Ale manikiur wykonuję u profesjonalistki; uwielbiam też masaż głowy w salonie fryzjerskim. Dzień zaczynam od pielęgnacji mojej córeczki, później mogę skoncentrować się na sobie. Paznokcie lakieruję szybko, przy komputerze, przy którym pracuję. Nie lubię się malować i gdy nie mam nagrań, nakładam tylko podkład, tusz i błyszczyk. Za to uwielbiam wieczorami długo poleżeć w wannie. Nie kupuję drogich kosmetyków, bo nie cena świadczy o jakości. Bardzo lubię firmę Ziaja. Używam jej szamponów, odżywek i balsamu kakaowego do ciała. Stosuję też krem do twarzy Myokine firmy Vichy.

Monika Luft

Dziennikarka, była prezenterka programu 1 TVP. Duży sukces odniosła jej powieść pt. „Śmiech Iguany”. Kończy pisać drugą książkę. Współpracuje z amerykańską organizacją walczącą o prawa zwierząt PETA.

Lubię dbać o siebie i staram się znaleźć czas dla swojej urody. Troszczę się o kondycję fizyczną, jeżdżę na rowerze. Mam bardzo wrażliwą skórę, dlatego mogę używać tylko sprawdzonych, delikatnych kosmetyków. Kremy nieperfumowane najczęściej kupuję w aptece. Nie rozstaję się z wodą termalną do spryskiwania twarzy Avene. Od czasu do czasu odwiedzam gabinet kosmetyczny, by zrobić manikiur i pedikiur. Poddaję się też zabiegom z alg, ostatnio odkryłam endermologię – masaż drenujący, który ujędrnia ciało i działa antycellulitowo. Po stresującym dniu relaksuję się w wannie z hydromasażem. Na co dzień nie lubię się malować, kremuję tylko twarz (szczególnie starannie okolice oczu) i używam podkładu.

Źródło: Naj nr 35/200

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *