Krótka czwartkowa porada – pokaż klientom, że jesteś

Skąd klient dowiaduje się o Twoim istnieniu?

No i tu wpadka.

Strona www, wciąż jeszcze nie każdy ja ma bo trzeba za nią zapłacić, ale brak Fanpage to mnie trochę dziwi. Jak się okazuje,   potrafimy zajmować się cerą naszych klientów, ich ciałem, włosami, zdrowiem ale nie koniecznie potrafimy korzystać z dobrodziejstw nowoczesnych technologii by te umiejętności pokazać światu.

  1. Facebook, tam możesz bezpłatnie założyć stronę, samodzielnie, bez specjalnych umiejętności. Jeśli umiesz „klikać” nawet w telefonie i oglądać strony koleżanek, które prezentują swoje piękne prace makijażowe, pazurkowe, fryzurkowe to z pewnością wyklikasz też stronę zwłaszcza, że Facebook prowadzi za rączkę. No może być trochę kłopot z tym o czym tam pisać, ale jeśli umiesz cokolwiek z branży beauty robić i jest to Twoja pasja to zwyczajnie dziel się tym z klientami w postaci krótkich wpisów, filmików, zdjęć, porad, pokazywania trendów itp. Proste, łatwe, przyjemne, za darmo!!! tylko trzeba chcieć cos z siebie dać.
  2. No cóż trochę się znudziły ludziom, bo są jednakowe, bardzo podobnie robione. Dlaczego? Bo ktoś, kto potrafi złożyć do druku, często kompletnie nie ma pojęcia jaki przekaz ma zawierać ten materiał. No i zostało już powiedziane: JAKI PRZEKAZ MA ZAWIERAĆ? Zarówno ulotka jak i każdy inny materiał, który gdziekolwiek chcesz publikować. Co Ty byś ze skrzynki pełnej reklamowych folderów wybrał/a.. Dlaczego osoba, która znajdzie to w poczcie miałaby przeczytać? Czym wyróżnisz ja od innych? Myślisz, że to zdjęcie które tam wkleisz pokazuje problem lub rozwiązanie problemu klienta? Jak widzę foto lasera na bilbordzie salonu to zawsze zastanawiam się czy oni sprzedają lasery :)Czy tam gdzie te ulotki roznosisz mieszka Twój docelowy klient?
  1. Reklama w prasie. Warto docierać do klienta różnymi środkami przekazu, ale nie wszystkimi, które się nam nasuną. Jeśli reklama w prasie, to jaka i w jakiej prasie.
    – czy twój klient ją czyta(gazetę)?
    – A skąd ja mam wiedzieć 🙂
    – No to zapytaj 🙂 jeśli nie wiesz, to kogo chcesz tą reklama przyciągnąć. Ona nie ma być tylko – bo to gazeta, ale ma mieć swój cel – kogo i czym?
    – (kogo?) czy to ma być czytelnik „Zwierciadło” czy „Fakty” 🙂 a może „Głos wybrzeża”. Każda z tych gazet ma swoich czytelników. Dając w prasie reklamę kierujesz ją właśnie do czytelników tejże prasy. Możesz dopytać w redakcji, kto jest ich odbiorca, ale możesz też wysondować od najlepszych klientek, co czytają, jaka jest wspólna część tego co czytają.
    – (czym?)czy to ma być ramka wśród dziesiątek innych ramek na stronach ogłoszeń czy inna forma? Jeśli już ramka, to może z twoim artykułem, poradami, wartościowymi informacjami. Wartościowymi dla osoby, która chcesz, żeby przeczytała ten materiał i dostrzegła, że to właśnie Ty masz dla niej najlepsze rozwiązanie jej problemów.

Każde działanie powinno mieć swój wyraźnie określony cel, ale też możliwość zmierzenia konwersji, czyli skuteczności. W przeciwnym razie może to być tylko wyrzucanie pieniędzy, a nie wszystkie działania tak naprawdę potrzebują pieniędzy.
Był taki czas, kiedy mając projekt, mając bazę, mając materiały szukałam agencji, która pomogłaby mi to wszystko zautomatyzować i pomóc w ten sposób wypromować. Jednak ceny tych usług były dla mnie wtedy nieosiągalne. Wiele salonów zaczyna swoją działalność z wielkim entuzjazmem, z ogromnym zapałem, ale okazuje się, że marketing leży, i nie wiele osób o nich się dowiaduje. Tu zaczyna się problem. I… często zanim zaistnieje na rynku, musi się zamykać.
Z własnego doświadczenia wiem, że są możliwości nie tylko za duże pieniądze, choć to byłoby najłatwiejsze. Jeśli nie masz ogromnych środków, to warto wykorzystać te możliwości. Gorąco zachęcam.
Wyjdź z „czarnej dziury”, zacznij zarabiać, a potem rozwijaj wielkie projekty

Więcej informacji otrzymasz TUTAJ

 

 

Dodaj komentarz