No to czego ona chce?

Kiedy tak raz, drugi walniesz o beton, to trzeźwiejesz… zmieniasz spojrzenie, … i albo łapiesz lekki w…rw albo zwisa Ci co ktokolwiek na to. I grzejesz do przodu. Tak wygląda każdy biznes. Klęska, klęska, klęska, sukces! Klęska, klęska, klęska, sukces! I nagle pojawia się wielka marka. Ale cały ten świat jest jak sinusoida. Pojawiają się wielkie potęgi, cesarz się zakocha i powiedzie potęgę na zgubę bo nie miał czasu na marketing, albo nie sprawdził czego chce lud! I potęgi nie ma.
Robię kongres dla kobiet. Nic nadzwyczajnego. Nasza branża to 99% kobiet.
Czy będzie to typowo branżowy kongres?
Będzie to kongres kobiet dla kobiet 🙂
Po swoich doświadczeniach organizatora widzę, że to nie jest łatwy chleb .
Broń Boże nie posądzaj mnie o użalanie.
Teraz widzę bardziej, która firma jest poważnym partnerem do rozmów, która z pewnością dba o swojego klienta, a która ma pawia w dziale kontaktów.
Jeśli ktoś nie odpowiada nawet na list bo nic nie kupujesz (albo już kupiłaś) to jak może pomóc takiemu klientowi jakim jest salon?
I rozumiem teraz co musiał czuć Staloone, gdy pokazywał scenariusz Rockiego.  Ci którzy mu odmówili muszą sobie do dziś pluć w brodę. 200 mln $ 🙂
Fakt jest faktem, że liczy się tylko to, gdzie Twoja oferta może pomóc, przydać się. I mocniej dotarło do mnie, że odmowa wiąże się z tym, że dana firma nie widzi interesu w tej współpracy (co nie usprawiedliwia olewającego milczenia 🙂 )
Bo gdyby do Ciebie przyszedł sprzedawca opon dla Ferrari, a ty jeździsz Fordem, to też byście nie dokonali transakcji.
I tak jest z naszymi klientkami. Proponujesz jej coś co Twoim zdaniem jest oponą do Ferrari, mówisz, że jej Ferrari będzie teraz poruszało się doskonale po drogach, będzie się czuła jak Marcus Ericsson, ale ona potrzebuje ochraniacz na tylne siedzenie, bo ostatnio jej dzieciaki obrzygały… Nam się tak często wydaje, że nasze klientki potrzebują tych opon dla Ferrari, i szukamy tego na rynku. A potem rozczarowanie. Bo one boją się tego Ferrari i nie chcą do niego wsiadać. To sztuka poznać JEJ potrzeby. Sztuka jest też pokazać JEJ to tak, żeby na samą myśl miała wielkie emocje w ciele… i nie mogła się doczekać kiedy to już będzie miała. Takie emocje jak przed pierwszym balem, albo pierwszą randką 🙂
I takich umiejętności Ci życzę w Ostródzie.

Dodaj komentarz