Zwolnić pracownika, czy nie?

„Pani Lucynko artykuł w dechę! (dot. Jesteś jak konik polny?)
Cieszę się, że trafiłam na Pani szkolenia. Na razie małymi krokami wprowadzam wszystko co usłyszałam. Czekam na kolejne webinary z utęsknieniem.
Chciałam jeszcze Pani podziękować, za rady ze szkolenia” milion za dobrego pracownika” dzięki nim odkryłam kto jest złym duchem w mojej firmie! Niestety nie mam odwagi postawić sprawy na ostrzu noża, a mam podstawy do zwolnienia dyscyplinarnego. Jednak zrobię chyba podobnie jak Pani mówiła – poczekam, żeby ten człowiek sam chciał odejść 😉 szkoda tylko że na razie wykorzystuje na maxa zwolnienie lekarskie hahaha.
Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję! „
..
Musiałam o tym napisać, bo może więcej osób też tak mnie zrozumiało… , żeby czekać aż sam odejdzie.
Nie, nie. W żadnym razie.
Powiedziałam, że u mnie najczęściej pracownik sam odchodzi, ale ja nie czekam, aż on sam zdecyduje odejść.
Ja jestem konsekwentna jeśli chodzi o wymagania.
Stawiam je na tacy. Mówię czego wymagam i jeśli ktoś nie chce się dostosować to zwyczajnie odchodzi.
Tu nie ma alternatywy.
Dlaczego?
Rolą biznesu jest podnosić efektywność i zarabiać pieniądze.
Tworzysz stanowiska pracy i nie może być tak, że pracownicy uważają, że to Ty dla nich pracujesz, a nie oni dla ciebie.
Oczywiście na szefach większość ludzi wiesza psy, ale to normalne kiedy lenistwo i wygodnictwo bierze górę.
Ego musi się jakoś bronić.
A że jest to większość to tylko dlatego, że zaledwie kilka procent ludzi tworzy własne marki.
Czekanie, aż sam odejdzie ktoś kto np. kradnie, albo dobiera się do bazy i proponuje usługi prywatnie, w domu i taniej….
Och pisałam o skostnieniu naszej branży, a w kwestii zatrudniania to jest już ogromny problem.

I nie dlatego., że nie chcemy nic zmienić, ale dlatego, że nie potrafimy.
Nawet mamy poczucie winy, żeby zwolnić kogoś, kto działa na naszą szkodę.

Jest jeszcze jeden aspekt sprawy. Ludzie często wybierają pracę, wykształcenie, które wydaje sie być dla nich, a potem nie mają odwagi tego zmienić. Wielu pracowników nie umie odejść. Chociaż by chcieli.
Wiele osób potrzebuje czasem takie wstrząsu, który wielu wydaje się nielogiczny i nieetyczny.
Jednak to często jest najlepsza pomoc. Pchnięcia kogoś na ścieżkę rozwoju jesli rozminął się z powołaniem.

Jeśli jednak sami nie zadbamy o siebie, to będziemy sfrustrowani, źli i odbijać się to będzie tylko na naszej firmie i naszym osobistym zdrowiu. Poza tym, utrzymując złego pracownika robimy mu krzywdę.
Jack Welch napisał (zebrane prze P. Michalaka):
– Trzymając złych pracowników w firmie wyrządzasz im krzywdę;
– Przedłużasz ich agonię w firmie;
– Jesteś tchórzem, a nie przyjacielem;
– Zwalnianie ludzi jest dawaniem im możliwości na znalezienie swojego miejsca w życiu;
– Trzeba mierzyć wyniki, aby ocenić jakość pracy;
– Trzeba oceniać jakość pracy pracownika, aby on sam wiedział czy pracuje dobrze czy źle;
– Dopiero wiedząc to pracownik może się poprawić;
– Jeśli ktoś nie chce poprawić tego co robi, rozminął się z powołaniem;
– Należy dać mu szansę na znalezienie nowego miejsca w życiu.
Jack Welch, to były szef General Electric. Uznaje się go za najwybitniejszego menadżera ubiegłego stulecia. Za jego kadencji wartość firmy wzrosła z 12mld $ do 500mld. To na wypadek, gdyby ktoś miał wątpliwości co do słuszności powyższego zestawienia.
Niewłaściwy pracownik w salonie to nie jest odosobniony przypadek. Większość właścicieli popełnia błędy już przy zatrudnianiu uznając, że lepiej wziąć kogokolwiek, bo tak trudno dziś o pracownika, a szczególnie dobrego.
A ja uważam, że to bzdura.
Wspaniałych pracowników nie brakuje, czekają tylko, żeby im się pokazać. Nasze ogłoszenia „dam pracę” muszą być kierowane tam gdzie jest ta nasza grupa docelowa, wymarzony pracownik. Zatrudnianie pracownika dziś jest bardzo podobne do przyciągania klienta. Musisz wiedzieć kogo chcesz zatrudnić, poznać go zanim podpiszesz umowę.
I musisz się tego nauczyć, jeśli chcesz swoja firmę rozwijać i nie pozostawać w sytuacji, że boisz się zwolnić kogoś kto tylko firmie szkodzi.

Zatrudniając kogokolwiek, blokujesz miejsce na tę właściwą osobę 🙂

Pamiętaj, że nie robisz mu krzywdy.

JAK ZATRUDNIAĆ NAJLEPSZYCH – szkolenie

2 komentarze do wpisu „Zwolnić pracownika, czy nie?”

Dodaj komentarz